Po dłuższej nieobecności chciałabym nadrobić ostatnie dni ☻
Dziś napisze o moim weekendzie ;)
W piątek po szkole spotkałam się z Patrycją.
Na początku poszłyśmy na rower.
Pojechałyśmy nad jezioro, była z nami Zuzia.
Woda była ciepła. Siedząc na pomoście moczyłyśmy nogi i rozmawiałyśmy. Zupełnie straciłyśmy poczucie czasu kiedy na zegarku ukazała się 21. Odwiozłyśmy Zuzie do domu i my tak, że pojechałyśmy do domu. Postanowiłyśmy spędzić wspólną noc w kempingu. Było super. W następny dzień pojechałyśmy rowerami na miasto, następnie do Biedronki. Kupiłyśmy arbuzy *_*
Kiedy już najadłyśmy się arbuzów, wyciągnęłyśmy grę planszową ''Życie''. Nie chcąc się chwalić wygrałam XD ...
I tak cały wspólnie spędzony dzień minął szybko i wesoło :)
W niedziele pojechałam nad jezioro.
O godzinie 18 pojechałam do Susza.
Potem wróciłam do domu i zaczęłam przygotowywać się do szkoły.
O to jeszcze kilka zdjęć:
Tak właśnie spędziłam mój weekend :)
Życzę wszystkim czytającym miłego popołudnia ♥





