niedziela, 23 marca 2014

Sunday :3

Witam :3
Od razu chciałabym przeprosić za to, że długo się nie odzywałam.
Od wtorku nic ciekawego się nie działo aż do piątku.
W piątek byłam sobie w szkole do 13:30.
Tak koło 16 poszłam się przejść z Anią na spacer.
Potem poszłyśmy do mnie na jakiś film. Po godzinie 20 poszłam ją odprowadzić.
Tak minął mi piątek, nie było szału no ale miło zleciał czas :)
W sobotę dzień się zapowiadał nudny.
Po 11 poszłam sobie ze wspaniałą Kają do polo.
Nie będę zdradzać szczegółów xd
Potem przyjechała do mnie kuzynka.
Posiedziałyśmy trochę u mnie i poszłyśmy do niej do Sanrema.
Wyszłyśmy tak o 16 na dwór.
Poznałam kilka ciekawych osób.
Było nas 8 : Ja, Patrycja, Sebastian, Maciek, Krystian, Ewa, Kacper i Zuzia :3
Z początku było nudno. Potem zaczęliśmy grać w siatkówkę.
Po 18 było już ciemno. Postanowiliśmy bawić się w chowanego .
Było mega. Stary Kamień obejmuje praktycznie las.
Było się gdzie chować.
Byłoo straszne błoto :c Nie wieżę, że buty można tak szybko zniszczyć. Tak do 20 bawiliśmy się ze wspaniałymi ludźmi.
Przypomniało mi się dzieciństwo. Chciałabym więcej takich dni ♥
Potem wróciłyśmy do niej do domu.
Rozmawiałam 59 minut i 59 sekund z Adamem *w*
Weszłyśmy sobie na omegle i tak do 2 siedziałyśmy.
Dziś wstałam nie wyspana. O 10 poszłyśmy do znajomych.
Nie było tak jak w sobote ze świadomością, że jutro szkoła :c
Dziś byliśmy tylko w 4.
Ja, Krystian, Sebastian i Patrycja.
Siedzieliśmy i rozmawialiśmy przez 3 godziny.
Potem Sebastian chciał mnie odwieźć do domu skuterem.
Ale mu odmówiłam ;/
Odprowadzili mnie do połowy drogi.
Potem zauważyłam czarnego kota który przebiegł drogę.
Jakiś facet zatrzymał się w miejscu. Nie wiedziałam o co chodzi.
Nagle samochód przejechał po tej drodze którą przebiegł kot.
Ten tajemniczy człowiek się odwrócił i powiedział ''Teraz moge iść''.... XDDDD myślałam, że nie wyrobię ze śmiechu.
A teraz kończę bo mój brat ma urodziny.
Miłego dnia :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz